Take-Two CEO odpowiada na kontrowersje prostytutki GTA 5 w pierwszej osobie | Gry | pl.ll4ll.net

Take-Two CEO odpowiada na kontrowersje prostytutki GTA 5 w pierwszej osobie



Kontrowersje zawsze otaczają GTA franczyzy, i to z nową perspektywą dla pierwszej osoby na PS4 i Xbox One GTA 5 Aktualizacja. Strauss Zelnick, Take-Two Interactive CEO, miał interesującą odpowiedź na te, które są zdenerwowane.

Film, który pokazuje głównego bohatera otrzymującego fallatio od prostytutki, uprawiającego z nią seks, a następnie zabijającego ją wszystkich z trybu First Person hit YouTube niedawno (Warning: Clearly NSFW). Co ciekawe, było to coś, co wydarzyło się w poprzednich wersjach GTA, ale jest to zupełnie nowa gra z jego punktu widzenia.

Na środowej edycji Twórcy rynku, pokaz na Bloomberg, pytali Zelnicka o zabijanie dziwek. Bronił dzieła jako „sztuki” i ponownie zastanawia się, dlaczego tak wiele uwagi poświęca się GTA 5, gdy podobne treści występują w filmach i programach telewizyjnych.

Obejmuję tę sztukę i jest to piękna sztuka, ale jest szorstka. Nie ograniczajmy środowiska, w którym działamy. I stoimy ramię w ramię z innymi ważnymi filmami i dużymi programami telewizyjnymi, które badają podobny świat.

Oto pełny wywiad, w którym również przedstawiamy grę na konsolach najnowszej generacji, grach mobilnych i wirtualnej rzeczywistości w przyszłych grach GTA.

AKTUALIZACJA: W przypadku niektórych przeglądarek, takich jak Google Chrome, występują problemy z ładowaniem. Kliknij tutaj, aby zobaczyć, czy nie ładuje się.

Krytyka GTA na jego treść powinna być wycofana pozycja na temat agend ludzi. Te gry są przeznaczone dla dorosłych. Niektóre firmy, takie jak Rockstar i Take-Two, próbują zanurzyć się w tym samym rynku, który ogląda dojrzałe programy HBO i produkcje filmowe.

Jakie są twoje przemyślenia na temat trybu pierwszej osoby i trybu prostytutki w Grand Theft Auto 5?

Grafika: GTA Wikia

Poprzedni Artykuł

Tales of Xillia 2 Potwierdzone dla Western Release

Następny Artykuł

Tracer Tracera Overwatch i dlaczego musimy pozbyć się argumentu non Sequitur