Arkham Origins & colon; Birth of the Bat | Gry | pl.ll4ll.net

Arkham Origins & colon; Birth of the Bat



Początki Arkham, Prequel WB Montreal do cieszącego się uznaniem krytyków serialu Batmana Rocksteady, to gra, która jest genialna w pasowaniu i zaczyna się, z bardziej surowym, bardziej dojrzałym wcieleniem Caped Crusader, niż pokazały nam poprzednie wpisy. Tutaj widzimy Batmana dwa lata w jego karierze jako strażnika, jego brak doświadczenia równoważony przez impulsywność i gniew, którego jeszcze nie opanował.

„Zostanę nietoperzem”

Według słów jego oblężonego lokaja Alfreda, ten Mroczny Rycerz jest niewiele więcej niż „młodym człowiekiem z funduszem powierniczym i zbytnim gniewem”. Wiele fascynacji opowieścią o grze pochodzi z oglądania narodzin mitu Mrocznego Rycerza, Batman ma niezapomniane pierwsze spotkania z przyjaciółmi i wrogami. Wraz ze znanymi (i nie zawsze przyjaznymi) twarzami, WB Montreal dał ukłon w stronę złoczyńców, które będą nieznane wszystkim, ale najbardziej zagorzałym fanom komiksów. Przesłanka Początki jest fascynująca, ponieważ ośmiu zabójców walczy o nagrodę w wysokości 50 milionów dolarów umieszczoną na głowie Batmana, dzięki uprzejmości pana przestępstwa Romana Sionisa (alias Czarna Maska). Chociaż ta fabuła porusza się (a czasami meandruje) w nieoczekiwanych kierunkach, zachowuje przyczepność w całym odtwarzaczu, gdy widzimy, jak Batman stanął w obliczu swojego pierwszego prawdziwego chrztu ogniowego. Proces ten, odbywający się w ciągu jednej wigilii Bożego Narodzenia, sprawdzi prawdziwą odwagę Batmana jako samozwańczego opiekuna Gotham City.

Batman przypomina Alfredowi, co to znaczy nosić kaptur

Niestety dysonans między Początki Arkham rozgrywka i jej historia to miejsce, w którym gra potyka się, okradając narrację do pewnego stopnia jej emocjonalnego wpływu. Oczekuje się, że wierzymy, że jest to Mroczny Rycerz, któremu grozi niebezpieczeństwo, które (jak przypomina mu Alfred) poważnie nie docenia, ale nigdy nie ma sensu, że my jako Batman grozi nam prawdziwe niebezpieczeństwo. Ten problem jest spotęgowany, ponieważ gra od początku wyposaża gracza w znany arsenał Batmana z potężnymi umiejętnościami walki wręcz, pozwalając ci odepchnąć falę bandytów na bok, jak wiele ragdollów.

„Wiele fascynacji historią gry pochodzi z oglądania narodzin mitów Mrocznego Rycerza, ponieważ Batman ma niezapomniane pierwsze spotkania z przyjaciółmi i wrogami”

Chociaż nowe ulepszenia są odblokowywane w określonych punktach gry, Początki system podnoszenia poziomu ostatecznie wydaje się zbyt hojny, pozwalając ci stale ulepszać arsenał Batmana, nawet jeśli niewiele zrobiłeś, aby zdobyć nagrodę. Pomimo nadmiaru momentów „a-ha!”, Kiedy Batman spotyka po raz pierwszy ikoniczne postacie, gra nigdy nie daje graczom poczucia, że ​​są świadkami, a co ważniejsze, wpływają na jego ewolucję jako postaci. Ten kluczowy element dałby Początki Arkham krytyczny impuls, który podnosi przyzwoitą grę do wspaniałej.

Czuje się, jakbym był tu wcześniej

Niestety rozbieżności między opowieścią a elementami rozgrywki nie są gdzie Początki Arkham koniec kłopotów. Jedną z najbardziej wyróżniających się cech gry jest jej nieuniknione poczucie deja vu. Pod względem rozgrywki Początki jest niezwykle bliski swoim poprzednikom, z niewielką innowacją w zakresie walki, a nawet wyglądu samego miasta Gotham. Pod pewnymi względami decyzja WB Montreal, aby nie manipulować sprawdzoną formułą Rocksteady, była dobra, ponieważ system walki pozostaje tak płynny i dynamiczny jak zawsze. W pełnym wdzięku balecie walki wręcz będziesz naprawdę czuł się jak Batman.

Większy nie zawsze jest lepszy

Jednak w odniesieniu do samego projektu Gotham Początki Arkham wpada w poważniejsze kłopoty. Chociaż Gotham jest teraz znacznie większym i bardziej dostępnym placem zabaw niż w Arkham City, w jakiś sposób czuje się rozpraszająco klaustrofobicznie i wypełnia martwa przestrzeń. Mimo że w grze są rozrzucone pisanki, bledną one w porównaniu z małymi akcentami, które przyniosła obsługa fanów Azyl Arkham i jego kontynuacja życia. Na przykład nie spotkasz na skali niczego z Kalendarza, który intonuje swoje złowrogie proroctwa w swojej celi, lub uwięzionego, zmieniającego kształt Gliny za plecami. W tej wersji Gotham nie ma nic, co mogłoby być żywe lub przeżywane w jakikolwiek sposób, a boleśnie brakuje mu uroku i mistyki otoczenia takiego jak Arkham Island, gdzie gracze zostali zaproszeni do przeczesania każdego zakamarka za wszelkie tajemnice. uznany. Gra popełnia również poważny błąd, otwierając przed tobą całe miasto. W rezultacie traci dreszczyk emocji, który wynika z odblokowania nowych części Gotham w miarę postępów w grze. Pomimo płytkości i przygnębiająco pustej atmosfery, miasto jest przynajmniej powierzchownie piękne, z charakterystyczną gotycką architekturą i śnieżnymi efektami pogodowymi oferującymi przyjemny klimat.

Pochodzenie Gotham jest zarówno piękna, jak i martwa

Pomimo tych niedociągnięć są chwile Początki Arkham gdzie gra naprawdę ma swój własny. Pierwsze starcia Batmana z jego arcykapłanem Jokerem są szczególnie dobrze obsługiwane przez fenomenalną pracę Troya Baker'a jako Clown Prince of Crime. Joker to Yin do Yang Batmana, Moriarty do Holmesa. Niesamowita dynamika miłości i nienawiści między Batmanem a jego archiwa jest wyraźnie zrozumiała dla pisarzy. Jako Joker, Baker oferuje niesamowicie dokładną personifikację Marka Hamilla, który wypowiedział swoją postać w pierwszych dwóch grach, a którego długo działający głos działa jako Joker na Batmanie: animowana seria ponownie zdefiniowała postać z lat 90-tych. Roger Craig Smith wykonuje równie solidny zwrot co Batman, uchwycając ponurą powagę, wewnętrzny ból i gniew złowrogiego antybohatera, który nie był tak obecny w pierwszym Arkham Gry. Choć filary serii, takie jak Kevin Conroy (Batman) i Hamill, przeszły dalej, ich zamienniki okazały się bardziej niż zdolne do wejścia w buty swoich poprzedników.

Głos Troya Baker'a jako Joker jest wyjątkowy

Skrypt gry przynosi także korzyści z podnoszenia ciężkich komiksów Batmana, takich jak The Killing Joke Alana Moore'a, który zagłębia się w mroczne pochodzenie samego Jokera. W szokującym (i zbyt krótkim) segmencie gry w połowie gry gracze będą mieli o wiele więcej bliskiego i osobistego kontaktu z Jokerem, niż mogliby się tego spodziewać. Niestety takie przebłyski geniuszu są nieliczne. W większości trudno jest pozbyć się uczucia, które, choć niezaprzeczalnie zabawne i wciągające, Początki Arkham to w dużej mierze sprawa liczbowa, która robi niewiele, aby rozwinąć lub przesunąć serię do przodu w jakikolwiek znaczący sposób.

Fakt, że jest to prequel, a nie pełnoprawny następca Miasto Arkham przyznaje, że gra jest czymś w rodzaju darmowej przepustki. To powiedziawszy, odświeżenie niektórych rękawic szokowych lub fakt, że można teraz przewijać i przewijać do przodu sceny przestępcze (co jest naprawdę fajnym akcentem, choć sztucznym i bez większego celu, oprócz tego, jak ładnie to wygląda), byłoby odświeżające. . Zbyt uproszczone segmenty detektywistyczne opisane w poprzednich tytułach również niestety zostały przeniesione Początki. Jako największy na świecie detektyw, byłoby satysfakcjonujące zobaczyć ten kluczowy aspekt każdej gry Batmana traktowanej z nieco większą troską, z łamigłówkami, które w rzeczywistości wymagają użycia intuicji i logiki, a nie zwykłego naciśnięcia przycisku „ zeskanuj miejsce zbrodni ”. Seria Arkham celowała w wprowadzeniu graczy w rolę Batmana jako mściwego agenta sprawiedliwości, uderzając przerażeniem w przestępczy świat Gotham. Mam nadzieję, że przyszłe raty sprawią, że poczują się bardziej jak rozwiązujący przestępstwa.

Jak działa Jury?

Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, Ordynans: Początki Arkham to gra, która w przeciwieństwie do swojego bohatera jest utrudniona przez strach przed podjęciem ryzyka. Z Pochodzenie, WB Montreal z szacunkiem odnosi się do błędu, odtwarzając podstawową formułę, która sprawiła, że ​​jego poprzednicy odnieśli sukces, poświęcając przy tym część swojego uroku i oryginalności. Jednak w swoich najlepszych chwilach Początki splata chwytną przędzę tak potężną i wciągającą jak każdy z największych łuków Batmana. Chwile, takie jak intensywna kłótnia Batmana z Alfredem, lub jego manewry w powietrzu z Jokerem, podnoszą Początki Arkham do czegoś więcej niż wyczerpanego re-tread dwóch genialnych gier. Podczas gdy oficjalny trzeci wpis w serii będzie musiał zaoferować coś znacznie bardziej rewolucyjnego, aby utrzymać franczyzę na powierzchni, Początki Arkham może stać się przyzwoitą grą samą w sobie i powinno być więcej niż wystarczające, aby przypuścić fanów, aż nadejdzie kolejna przełomowa kontynuacja.

Nasza ocena 7 Podczas gdy „Arkham Origins” nie jest przełomową sagą Batmana, na którą zasługujemy, jest to niezapomniana i wciągająca przygoda.

Poprzedni Artykuł

Tales of Xillia 2 Potwierdzone dla Western Release

Następny Artykuł

Tracer Tracera Overwatch i dlaczego musimy pozbyć się argumentu non Sequitur